O wrażenia, spostrzeżenia, oraz to jak wyglądał dzień na kursie CORE UEFA zapytaliśmy Martę Brudnicką, jedną z 8 sędzin z Europy, która została zaproszona do Hiszpanii. Warto wspomnieć, że Marta jest również uczestniczką I edycji Programu Mentorskiego w polskim futsalu.
Każdy dzień podzielony był na dwa bloki- poranny blok teoretyczny, popołudniowy praktyczny. Teoria opierała się na analizie klipów, rozwiązywaniu testów psychologicznych, oraz pytań dotyczących przepisów gry. Poruszane były najważniejsze zagadnienia z obszaru, dotyczącego przepisów gry- ręka, DOGSO, przesunięcie bramki. W części praktycznej odbywały się warsztaty z podejmowania decyzji pod wpływem stresu- każda z nas miała do przebiegnięcia tor przeszkód, po którym oglądała klip i musiała podjąć decyzje boiskową. Dodatkowo wieczorem odbywał się wspólny trening biegowy ze szczególnym uwzględnieniem analizy techniki i motoryki.
Podczas pobytu sędziowałyśmy mecze- nagrywane dwoma kamerami plus Pedro i Francessca (obserwatorka z Włoch) obserwowali nas i zapisywali swoje spostrzeżenia. Na następny dzień każda z nas dostała pendrive z meczem prowadzonym przez inną sędzinę i musiała dokonać obserwacji. Codzienne szkolenia zaczynały się od testu, później teoria i znowu video test na koniec, żeby zobaczyć jak został przyswojony omawiany temat. Dodatkowo rano pomiar tkanki analizatorem składu ciała lub za pomocą dobrze nam znanych z egzaminów krajowych szczypców i porównanie wyników. Brałyśmy udział w warsztatach z trenerem- każda z nas będzie miała indywidualny plan opracowany pod pomiary, wyniki z egzaminów i będziemy musiały wrzucać go co tydzień na platformę. Każdy dzień był wypełniony maksymalnie, ale wiedza, nowe doświadczenia to coś co musi zaprocentować w dalszym rozwoju.